Otwarcie Restauracji Temida w Biłgoraju – koncept „sąd i prawo”, który podbił miasto

Są marki, które komunikują się „ładnie”. I są takie, które komunikują się tak mocno, że nie da się ich pomylić z niczym innym. Otwarcie Restauracji Temida w Biłgoraju od początku miało jeden kierunek: sąd, prawo i Temida – bogini sprawiedliwości. Lokalizacja obok sądu tylko dolała oliwy do ognia — to był idealny motyw przewodni, którego nie mogliśmy nie pociągnąć w całości.

I pociągnęliśmy. Od sesji, przez menu, plakaty, copy, aż po kampanię reklamową. Efekt? Temida stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych restauracji w mieście jeszcze zanim wszyscy zdążyli usiąść przy stolikach.

Koncept marki: prawo, Temida i „kryminalna” narracja

Fundamentem była spójna idea: Temida to nie tylko nazwa, ale świat marki, w który klient wchodzi od pierwszego kontaktu.

Motywy przewodnie:

  • sąd, prawo, akta, paragrafy, togowe klimaty

  • bogini sprawiedliwości jako symbol i charakter marki

  • narracja pisana językiem „kryminalnym” – z przymrużeniem oka, ale z konsekwencją

To była komunikacja, której nie dało się przeoczyć — i o to chodziło.

Sesja zdjęciowa „w togach” – Biłgoraj jako plan filmowy

Zrobiliśmy sesję foto/wideo w togach w różnych miejscach w Biłgoraju. Materiały wyglądały jak kadry z historii, którą miasto ogląda na własnych ulicach.
Było o tym głośno — zawrzało, bo content był nietypowy, lokalny i jednocześnie perfekcyjnie dopasowany do idei restauracji.

To nie była zwykła sesja. To było budowanie rozpoznawalności: „to Temida”.

Najbardziej rozpoznawalne menu w mieście: „akta karne” kulinarne

Tu poszliśmy w 100% konsekwencji. Menu Temidy nie mogło być zwykłą kartą dań — dlatego stworzyliśmy menu w formie akt karnych. I to nie jedno:

  • menu śniadaniowe

  • menu główne

  • menu alkoholowe

Każde w tym samym charakterze, z tą samą estetyką i pomysłem. Efekt był prosty: ludzie brali je do ręki i… przecierali oczy ze zdumienia.

Copywriting i nazwy dań: „Zielona Mila”, „Recydywista”, „Ostatni posiłek”

Warstwa tekstowa była równie ważna jak grafika. Cała narracja została napisana w stylu kryminalnym — tak, żeby marka miała swój język, a klienci czuli klimat od pierwszego zdania.

Nazwy burgerów i pozycji w menu budowały historię:

  • Zielona Mila

  • Recydywista

  • Ostatni posiłek

  • Don Salami

To działało, bo było:

  1. spójne z konceptem,

  2. zapamiętywalne,

  3. idealne do polecania i wrzucania w social media.

Materiały promocyjne: plakaty i ulotki w tym samym stylu

Wszystkie materiały reklamowe trzymały jedną linię: „prawo, sąd, akta”.
Przygotowaliśmy plakaty promujące otwarcie i akcje specjalne oraz ulotki, które krążyły po mieście. Dzięki temu Temida była widoczna nie tylko online, ale też w przestrzeni lokalnej.

W Biłgoraju społeczność lokalna jest silna — więc ten kanał był kluczowy. Zrobiliśmy go dobrze, estetycznie i w pełni spójnie z marką.

Kampania reklamowa, której nie dało się przeoczyć

Postawiliśmy na kampanię mocno kreatywną — taką, która od razu odróżnia Temidę od reszty gastronomii. Ustawiliśmy reklamy (Facebook/Instagram), bazując na sesji i kreacjach, które robiły „wow”.

Ale nie opieraliśmy się tylko na adsach. Połączyliśmy:

  • reklamę online (social + kampanie)

  • reklamę lokalną (plakaty, ulotki, obecność w mieście)

To dało efekt zasięgu i realnego ruchu.

Przedotwarcie + wielkie otwarcie: rozgłos i kolejka

Zrobiliśmy:

  1. przedotwarcie dla przyjaciół firmy – które mocno nagłośniło temat i uruchomiło „pocztę pantoflową”,

  2. wielkie otwarcie dla wszystkich – z akcją promocyjną: pierwsze burgery z 50% zniżką.

Pojawiła się kolejka, było głośno, a marka od startu weszła w miasto z mocnym wejściem.

Podsumowanie: Temida jako marka, której nie da się pomylić

Otwarcie Temidy w Biłgoraju pokazuje, że największy efekt daje konsekwencja: jeden koncept prowadzony od sesji po menu, od copy po plakaty, od reklamy po event. Dzięki temu Temida nie była „kolejną restauracją” — była historią, o której mówiło miasto.

Jeśli chcesz otwarcia opartego na pomyśle, który robi szum i buduje markę od pierwszego dnia — przygotujemy strategię i dowieziemy wszystko od A do Z: koncept, identyfikację, sesję, content, druki i kampanie.

Previous
Previous

Otwarcie Burger Shop w Rudzie Śląskiej – strategia, która zrobiła tłum i kolejkę na godzinę